WooCommerce to wciąż WordPress - ale działający w najtrudniejszych warunkach. Koszyk i konto klienta nie korzystają z pełnego cache, więc każde takie wejście uderza w PHP i bazę danych. Hosting, który wystarcza wizytówce, w sklepie potrafi klękać przy pierwszej promocji.
Koszyk i kasa omijają cache stron, dlatego sklepom szczególnie pomaga object cache - jak działa i jak go włączyć, opisujemy w tekście Redis na hostingu; przy imporcie produktów przyda się też wyższy limit pamięci PHP.
Minimalne wymagania techniczne
- PHP 8.2-8.4 z limitem pamięci 256-512 MB (import produktów i eksport zamówień lubią pamięć),
- dyski NVMe - baza sklepu robi mnóstwo drobnych odczytów; różnicę tłumaczymy w tekście NVMe czy SSD,
- serwer z cache aplikacyjnym (LiteSpeed + Redis/Memcached) - to on ratuje część dynamiczną,
- certyfikat SSL i HTTP/2-3 - warunek płatności i szybkości.
Parametry, które sklep zużywa szybciej niż strona
Procesy PHP (każdy koszyk = żywy proces), pamięć i inody - katalog z 500 produktami po kilka zdjęć to dziesiątki tysięcy plików miniatur. Zanim kupisz pakiet, sprawdź te trzy limity, nie gigabajty. Ile miejsca realnie potrzeba, liczymy w tekście o gigabajtach.
Czego wymagać od operatora
Codziennych kopii (sklep bez wczorajszej kopii to sklep bez zamówień z wczoraj), łatwego podnoszenia pakietu bez migracji oraz wsparcia, które zna WooCommerce. Dedykowane środowisko pod sklepy - z NVMe, LiteSpeed i Redis - oferuje m.in. hosting dla sklepów McProdukt.
Kiedy współdzielony przestaje wystarczać
Sygnały: błędy 508 przy kampaniach, koszyk wolniejszy niż katalog, stałe dobijanie do limitu procesów mimo cache. Wtedy czas na VPS - ale dopiero wtedy; przedwczesna przesiadka to koszty i administracja bez zysku. Ceny pakietów sklepowych zestawiamy w przeglądzie cen, a na start warto przeczytać jaki hosting pod WordPressa.