Hosting rozliczany co miesiąc wygląda tanio - kilka złotych zamiast stu kilkudziesięciu z góry. W skali roku wychodzi jednak zwykle o 30-60% drożej niż ten sam pakiet opłacony rocznie, a do tego część operatorów rezerwuje najniższe ceny wyłącznie dla płatności rocznych.
Skąd bierze się różnica
Operator ponosi koszt obsługi płatności i ryzyko rezygnacji co miesiąc, więc przenosi je na cennik. Typowy schemat wygląda tak: pakiet za 120 zł netto/rok kosztuje w rozliczeniu miesięcznym 14-16 zł, czyli 168-192 zł rocznie. Do tego promocje „pierwszy rok taniej” prawie nigdy nie obejmują płatności miesięcznych - a to właśnie one robią największą różnicę w cenniku, o czym piszemy w tekście o realnych cenach hostingu.
Kiedy płatność miesięczna ma sens
- Projekt testowy lub sezonowy - strona wydarzenia, kampania, sklep na jeden sezon. Płacisz tylko za miesiące, w których strona żyje.
- Sprawdzanie nowego operatora - miesiąc czy dwa na własnych plikach powie więcej niż wszystkie rankingi. Potem przechodzisz na plan roczny albo uciekasz bez straty.
- Napięty budżet startowy - lepszy hosting płacony miesięcznie niż darmowy z reklamami i limitami, których pułapki opisujemy osobno.
Kiedy przepłacasz bez powodu
Jeśli strona ma działać latami - a strona firmowa ma - płatność miesięczna to czysta dopłata za elastyczność, z której nie korzystasz. Po dwóch, trzech latach różnica sięga kilkuset złotych. Rozsądny kompromis: pierwszy okres miesięcznie na próbę, potem plan roczny z pilnowaniem ceny odnowienia.
Warto też po prostu porównać oba warianty u konkretnego operatora. Na przykład hosting w McProdukt zaczyna się od 29,99 zł netto za cały rok - przy takiej kwocie rozbijanie płatności na miesiące traci sens, bo cały rok kosztuje tyle, co dwa-trzy miesiące u droższych operatorów.
Na co uważać w regulaminie
Przy płatnościach miesięcznych sprawdź trzy rzeczy: czy cena miesięczna nie rośnie po okresie promocyjnym, czy rezygnacja nie wymaga okresu wypowiedzenia dłuższego niż miesiąc oraz czy operator nie nalicza opłaty aktywacyjnej, która zjada całą „elastyczność”. Pełną listę haczyków cenowych zbiera nasz ranking hostingów.